Stylistka weselna - wygoda czy fanaberia?

Aktualizacja: sie 10

Czekałaś na ten dzień. Wszystko gotowe. Miesiące przygotowań i oto jest. Wasz Ślub. Ten najcudowniejszy dzień w życiu. Pamietasz dobrze, jak Ci się oświadczył, a potem się zaczęło...




Piekło dobrymi intencjami wybrukowane...


Babcie, ciotki, teściowa, mama, koleżanki... Wszystkie z dobrymi radami. One już miały swoje śluby, więc mają doświadczenie. Chcą jak najlepiej. Każda ma złote sposoby, amulety na szczęście, każda doradzi Ci najlepszą sukienkę, najlepszą fryzjerkę itp (najlepsze według swojej oceny oczywiście). Nikt nie pyta, czego Ty byś chciała. A jak pyta, to tak, żeby przeforsować swoje zdanie. Pan Młody z reguły woli się nie wtrącać. U niego aż takich problemów nie ma. Tylko garnitur kupi, koszulę, buty i już jest gotowy. Ale Panna Młoda.... Często marzy o dniu swojego ślubu od dzieciństwa. I chce ten jeden jedyny raz wyglądać jak Księżniczka z bajki. Nawet, jeśli z charakteru jest chłopczycą, to i tak do ślubu nie pójdzie w dzinsach i t-shircie. Najwyżej założy modny teraz kombinezon czy garnitur, ewentualnie prostą suknię. Ale i tak wiadomo, że potrzebuje pomocy w wyborze. Karuzela rusza.


Say "Yes" this dress


Wybór sukni ślubnej czy stroju weselnego nie jest prostą sprawą. Ta, która chociaż raz była w salonie sukien ślubnych wie, o czym mówię. Najpierw musisz zdecydować, kto Ci będzie towarzyszył. Mama? Siostra? Świadkowa? Koleżanki? Teściowa pewnie też będzie chciała zobaczyć w czym poślubisz jej syna. Słowem - robi się niezły tłumek. W salonie sukien ślubnych przeważnie jest 1, czasem 2 osoby do obsługi. Metraże nie są powalające, więc jeśli przyprowadzisz ze sobą mamę, siostrę, teściową, świadkową i 3 koleżanki to nagle okaże się, że obsługa nie ma jak się ruszyć. A suknie i halki potrzebują miejsca. Nawet jeśli nie chcesz mierzyć balowych kloszy, to i tak potrzebujesz przestrzeni, żeby przejść się w sukni, sprawdzić, czy Ci wygodnie itp. Dlatego zanim wybierzesz się do salonu przemyśl 3 razy, kogo ze sobą zabierzesz. Poza tym im więcej osób, tym więcej opinii i pomysłów na to, jak mogła byś wyglądać w dniu TWOJEGO ślubu. I każda z osób będzie chciała przeforsować swój pomysł. W salonach na każdą Klientkę obsługa rezerwuje około 1 h czasu. Myślisz, że to dużo? Jeśli mierzysz 1 sukienkę to nawet bardzo dużo. Ale jeśli mierzysz 7 czy 10 propozycji Twojej świty to już naprawdę mało. Obsługa też będzie chciała się wykazać (bo zazwyczaj znają się na rzeczy) i zaproponuje kilka swoich modeli. Daje nam to razem plus minus 13 sukien. Podziel godzinę przez 13 sukien to daje 4,5 min na jedną suknię. Biorąc pod uwagę halki, gorsety i guziczki to naprawdę zabójcze tempo. Poza tym im więcej opcji, tym większy mętlik w głowie.

Moja rada - zmierz po 1 sukni z każdego fasonu i wybierz 2, w których czujesz się najlepiej. Takie, w których masz swobodę ruchu (w końcu będziesz ją miała na sobie przez kilkanaście godzin bez przerwy). Albo po prostu skorzystaj z usługi stylistki ślubnej i oszczędź sobie czasu i nerwów. Pieniędzy zresztą też - specjaliści wiedzą, za co warto zapłacić więcej, a za co nie koniecznie.




Świadkowa Supermenka?


Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu świadkowa musiała być odpowiedzialna za wszystko. Ubierała Pannę Młodą, poprawiała jej welon, włosy, makijaż, chodziła z nią do toalety, szyła naderwane elementy sukni, donosiła/organizowała jedzenie, gdy Młodzi mogli w końcu na chwilę przycupnąć i coś zjeść. Taka chodząca Supermenka. Jeśli masz możliwość obejrzyj kilka filmów z wesel swoich znajomych i rodziny z kilku różnych lat. Zobacz, czy ten poziom "obsługi" Panny Młodej Cię zadowala. Czy sukienka przez całe wesele była na swoim miejscu? Czy makijaż po 2h nie zaczął błyszczeć i do końca wesela nikt tego nie poprawił? A może Panna Młoda zalała suknię i ucztowała z plamą w dziwnym miejscu? O urwanych trenach, dziurach w koronce czy poprutych pod pachami nie wspomnę. Świadkowa zwyczajnie może tego nie ogarnąć, ma swoją rodzinę /dzieci i musi się również nimi zająć na weselu.


Stylistka zamiast świadkowej?


Co byś powiedziała, gdyby przez cały dzień czuwała nad Tobą "Dobra Wróżka" w postaci Stylistki i dbała o to, jak wyglądasz w tym cudownym dniu. Ubierze Cię w tą całą konstrukcję (halki, guziczki, sznurowania - to wszystko wymaga wprawy). Dobierze dodatki, pomoże z welonem/wiankiem, sprawdzi, czy masz wszystko czego potrzebujesz (walizka awaryjna jest konieczna - zarówno dla Ciebie, jak i Młodego). Pod kościołem ułoży suknię, poprawi welon, byś pięknie prezentowała się na zdjęciach ( w końcu kilka dni wcześniej nauczyła Was ładnie pozować ;)). Wydłubie ryż i konfetti z włosów i koronki sukni, będzie czuwać podczas zdjęć grupowych i nie tylko. Zadba o trwałość makijażu i zapobiegnie świeceniu twarzy Pana Młodego. Będzie na każde Twoje skinienie, przygotowana praktycznie na wszystko. Będzie z Tobą do momentu, aż opuści Was fotograf i filmowiec - ryzyko kompromitujących zdjęć zminimalizowane praktycznie do zera. A i fotograf będzie zadowolony, bo Młodzi nie będą mieć świecących twarzy, i sukni nie będzie musiał poprawiać podczas zdjęć czy pleneru. Świadkowa będzie mogła zająć się zabawą czy doglądaniem gości.


Sprawdź tutaj: https://www.stylistiqarte.com/bookings-checkout/opieka-stylistki-w-dniu-%C5%9Blubu



Luksusowa fanaberia?

Powiedzmy sobie szczerze - skoro wydaliście na organizację wesela kilkadziesiąt tysięcy złotych, to chcecie, aby wszystko było idealne. A nie ma nic gorszego niż oglądanie filmu czy zdjęć z wesela, a tam widok pogniecionej/ podartej sukni ślubnej, krzywo wpiętego welonu czy przepoconej koszuli Pana Młodego. Można tego uniknąć. Wystarczy wybrać się do specjalisty, omówić szczegóły i cieszyć się spokojem. Masz wystarczająco dużo na głowie. Twoi bliscy również.

Zapraszam na konsultacje https://www.stylistiqarte.com/bookings-checkout/konsultacje-%C5%9Blubne a przekonasz się ile dzięki pomocy Stylistki możesz zyskać.

58 wyświetlenia

Kontakt:

StylistiQ Arte 

tel: 665 830 790

kontakt@stylistiqarte.com

ul Niecała

62-800 Kalisz

Polska